Pan docent powiedział, że żona pana doktora to laboratoryjna piii.... Wobec tego pan doktor uderzył pana docenta i powiedział, żeby pan docent w pracy zajmował się czymś innym. W rozmowie z w/wym. dowiedzieliśmy się, że wynikła wspólna awantura między tymi osobnikami, którzy byli w stanie nietrzeźwym. Powody awantury trudno było ustalić, bo obie strony miały rację.
Losowe Dowcipy:
Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowc... Więcej
Policjant skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zupeł... Więcej
Pamiętaj - jesteś niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozos... Więcej
Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak pra... Więcej
Przychodzi żaba z skarpetą na głowie do lekarza. Lekarz się ... Więcej