headerphoto
;)

Pan docent powiedział, że żona pana doktora to laboratoryjna piii.... Wobec tego pan doktor uderzył pana docenta i powiedział, żeby pan docent w pracy zajmował się czymś innym. W rozmowie z w/wym. dowiedzieliśmy się, że wynikła wspólna awantura między tymi osobnikami, którzy byli w stanie nietrzeźwym. Powody awantury trudno było ustalić, bo obie strony miały rację.

Losowe Dowcipy:


Przez wieś jadą wozy cyrkowe. Nagle do uszu jadących cyrkowc... Więcej

Policjant skarży się koledze:
- Wiesz, moja żona zupeł... Więcej

Pamiętaj - jesteś niepowtarzalny, podobnie jak wszyscy pozos... Więcej

Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak pra... Więcej

Przychodzi żaba z skarpetą na głowie do lekarza. Lekarz się ... Więcej