Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A cholera ich wie, skąd oni się biorą.
Losowe Dowcipy:
Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą.
Więcej
Idą dwaj policjanci ulicą i znajdują na niej lusterko. Pierw... Więcej
Niedźwiedź każdego, kogo spotka w lesie, bije jajami po plec... Więcej
Siostro proszę się spytać rannego jak się nazywa żebyśmy mog... Więcej
Pacjent skarży sie doktorowi:
- Panie doktorze, nie m... Więcej